ALOKAZJA – JAKA JEST NAPRAWDĘ ? CZY ALOKAZJA TO ZAWSZE EUTANAZJA? [VIDEO]

Ogólny wpis na temat Alokazji na naszym blogu już był. Nie traktował on jednak o wielu ważnych rzeczach w kontekście tych wyjątkowych, aczkolwiek dość problematycznych i specyficznych roślin. W przypadku Alokazji zawsze są kompromisy i od tego nie uciekniemy. Kiedy decydujesz się na zakup tej rośliny, z góry musisz pogodzić się z tym, że okresowo roślina ta nie będzie najlepiej wyglądała, a jej roczny cykl w polskich warunkach klimatycznych to zawsze kilka kroków do przodu i jeden krok w tył. Czy w związku z tym uważam za zasadne i uczciwe nazywanie tej rośliny eutanazją? Absolutnie nie!

Zakleśń czyli Alokazja to roślina o tropikalnym pochodzeniu. Wymaga jasnego, lecz pozbawionego bezpośredniej operacji słonecznej stanowiska przez cały rok, wysokiej wilgotności powietrza, regularnego podlewania wysokiej jakości wodą oraz odpowiedniego nawożenia.

To roślina o specyficznym charakterze. Nie wybaczy nam większości błędów uprawowych jak i nie toleruje okresu zimowego w polskich warunkach klimatycznych. To właśnie jesień i zima są najtrudniejsze w ich uprawie. Rośliny najczęściej tracą wtedy większość swojej masy zielonej i delikatnie mówiąc zaczynają wyglądać smutno. Jest to w większości przypadków nieuniknione i należy się z tym zwyczajnie pogodzić, już zanim zakupimy tę roślinę. Sprawa ma się tu podobnie jak z Caladiami. Rośliny mają swój okres wzrostu i okres spoczynku. Bardzo trudno, w domowych warunkach bez korzystania z witryn, zaawansowanego sprzętu do doświetlania i nawilżania, zachować Alokazje w niezmiennej kondycji w ten czas. Czy to skreśla te rośliny? Moim zdaniem absolutnie nie. Jeśli jesteśmy w stanie pogodzić się z negatywnymi aspektami ich uprawy, to dojdzie do nas absolutnie pozytywny obraz tych roślin. Są piękne, po prostu piękne, w sezonie letnim niesamowicie szybko rosną, potrafią osiągać imponujące rozmiary i staną się ozdobą każdego wnętrza, wobec której nikt nie pozostanie obojętny.

Dobrą praktyką okazuje się ścinanie źle wyglądających liści tych roślin przed okresem zimowym. Zwolni ro roślinę z obowiązku odżywania ich, a zaoszczędzoną w ten sposób energię, będzie mogła wykorzystać w sezonach ciepłych. Stosuję tę praktykę od lat i naprawdę działa!

 

Bardzo ważne jest podlewanie Alokazji. Przede wszystkim powinniśmy robić to regularnie, zawsze wtedy kiedy wierzchnie warstwy podłoża wyschną. Istotna i kluczowa jest tu także jakość wody. Woda dla tych roślin powinna być przefiltrowana, wolna od chloru i soli mineralnych. W tym celu bardzo dobrze sprawdzają się popularne dzbanki do filtrowania wody. Należy jednak pamiętać, żeby używać wkładów filtrujących, a nie mineralizujących. Równie skuteczna będzie woda destylowana oraz deszczówka. W przypadku wody deszczowej należy zawsze dbać o to, by była pobrana poza aglomeracją miejską, dzięki czemu unikniecie zanieczyszczeń zebranych przez nią z powietrza. Jeśli nie macie takiej możliwości, kiedy zacznie padać, poczekajcie kilkanaście minut aż z pierwszym opadem, spadną zanieczyszczenia i dopiero wtedy zacznijmy nabierać wodę.

Alokazje uwielbiają słońce. Im więcej światła słonecznego dostarczycie swoim roślinom, tym lepiej. Warto jednak pamiętać aby unikać stawiania ich na bezpośredniej operacji słonecznej. Taka praktyka, bez odpowiednio częstego podlewania i nawilżania roślin, może doprowadzić do uszkodzenia liści i zbyt szybkiego wytracania wody, co oczywiście nie będzie jej służyło. Warto zapewnić Alokazji takie stanowisko w Waszych domach, aby długość dnia słonecznego była na nim jak najdłuższa.

Zakleśń bardzo szybko rośnie, a co za tym idzie ma ogromne zapotrzebowanie na substancje odżywcze. Warto zapewnić jej kompleksowe nawożenie, wysokiej jakości, pełno-składnikowymi odżywkami, które poza formulacją NPK będą zawierały także żelazo, miedź, mangan, cynk, molibden i wapń.

 

Na rynku można znaleźć ogrom gatunków i odmian Alokazji. Nie wszystkie są tak samo trudne w uprawie. Jeśli podobają Wam się te rośliny, ale nie macie jeszcze dużego doświadczenia, warto zastanowić się nad zakupem mniej wymagających odmian. Będą równie piękne, a przy okazji nie będą powodowały zbędnej frustracji i rozczarowania. Do łatwiejszych w uprawie gatunków można zaliczyć:

1. Alokazję wentii
2. Alokazję cuculattę
3. Alokazję macrorrhizę

Do umiarkowanie trudnych gatunków zaliczyć można:

1. Alokazję zebrinę
2. Alokazję amazonica
3. Alokazję cuprea
4. Alokazję sarian
5. Alokazję frydek

Pozostałe gatunki słyną z większych wymagań i zdecydowanie niższego progu odporności na błędy uprawowe właściciela, dlatego warto zacząć od tych łatwiejszych i nabrać trochę wprawy.

Podsumowując, Alokazje to wspaniałe rośliny, których uprawa może przynosić dużo satysfakcji oraz radości. Należy jednak pamiętać aby nie oczekiwać od tych roślin pięknego wyglądu i bezproblemowej uprawy przez cały czas. Należy pogodzić się z tym, że wcześniej czy później nasze Alokazje będą potrzebowały odpoczynku i regeneracji co zaowocuje pogorszeniem ich kondycji. Nie oznacza to absolutnie ich końca i “eutanazji”. Nawet rośliny, które utraciły większość masy zielonej, w końcu “odbiją” i znów będą cieszyły Was swoim pięknym wyglądem. Wystarczy uzbroić się w cierpliwość i zrozumieć ich wymagania.

Zobacz nasz film o Alokazjach

Autor wpisu - Mikołaj Kołodziejski

Zawodowo fotograf oraz miłośnik nowych technologii i Social Media. Twórca roślinnych marek własnych. Odpowiedzialny za znane marki roślinne oraz popularne blogi. Na polu współpracy ściśle związany z firmą Flora Point Świat Roślin, w której odpowiada za copywriting oraz współkieruje zespołem sprzedaży internetowej. Uczestnik audycji radiowych i telewizyjnych oraz właściciel marki Plants.Expert. Twórca i prowadzący podcast “Porozmawiajmy o roślinach” na kanale YouTube Plants.Expert.